Charakter zapytania o pracowników objętych ochroną

Niekoniecznie w każdym przypadku pracodawca ma wystąpić do organizacji związkowej z zapytaniem o listę osób objętych ochroną, jeżeli pracodawca z innych pewnych źródeł ma informację że pracownik korzysta lub nie z ochrony i ta informacja jest na tyle wiarygodna, że nie widzi potrzeby jej weryfikowana (tak uważał prof. Sanetra). Wówczas pracodawca postąpi stosownie do informacji, które posiada, czyli dopełni obowiązku konsultacyjnego lub nie.
W wyrokach z dnia 11 stycznia 2001 r., I PKN 186/00 oraz z dnia 11 września 2001r. I PKN 624/00 Sąd Najwyższy stwierdził, że zapytanie o pracowników objętych ochroną ma charakter czynności technicznej wyprzedzającej konsultację związkową, ma ułatwić pracodawcy zorientowanie się czy pracownik jest objęty ochroną związkową, po to by prawidłowo wypełnić obowiązek konsultacyjny z art. 38 Kodeksu Pracy (KP). Jednak o prawidłowości wypowiedzenia decyduje obowiązek konsultacyjny z art. 38 KP, w związku z  tym, jeżeli ten obowiązek był prawidłowo wykonany w takim razie pracownik nie ma roszczeń o przywrócenie do pracy czy odszkodowanie.
Jeżeli pracodawca nie zwraca się o informacje o pracownikach objętych ochroną, to czyni to na własne ryzyko. Gdyby później okazało się w toku procesu że te wiadomości które pracodawca posiadał dotyczące przynależności związkowych pracownika były nieprawdziwe, a nie skorzystał z tego trybu informacyjnego z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych, to uczynił to na własne ryzyko. A gdyby okazało się, że pracownik z ochrony związkowej korzystał, a konsultacji nie było, to oczywiście będą uwzględnione roszczenia tego pracownika o przywrócenie do pracy bądź odszkodowanie. Jeśli przyjmiemy, że do zasięgania informacji tryb z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych nie jest obligatoryjnym elementem całej procedury wypowiedzenia, a jest to jedynie pewna czynność techniczna, która powinna wyprzedzać konsultację związkową art. 38, czyli to zawiadomienie o zamiarze rozwiązania umowy o pracę, to znowu powstaje problem. Pomiędzy uzyskaniem informacji o pracownikach objętych ochroną a zgłoszeniem oświadczenia o wypowiedzeniu często mija pewien czas i w tym okresie może dojść do zmiany stanu faktycznego. Tak jak było w wyroku Sądu Najwyższego z 1999 r. kiedy pracodawca uzyskał informacje o pracownikach objętych ochroną, wynikało z niej że pracownica nie jest chroniona a zanim doszło do złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu ta osoba została objęta ochroną, a więc ta informacja się zdezaktualizowała.