E-sądy sukcesem!

1 stycznia 2010 roku ruszyły e-sądy. Głównym celem działalności zinformatyzowanych sądów miała być oszczędność czasu oraz pieniędzy. Co ważne to, opłaty sądowe również można od stycznia zapłacić drogą elektroniczną. Platforma e-sądu umożliwia nam składanie pozwów po uprzednim zarejestrowaniu się do systemu.

Elektroniczna platforma polskiego wymiaru sprawiedliwości cieszy się jak do tej pory dużą popularnością; pierwszego dnia zarejestrowało się do systemu tysiąc osób. Po pół roku działalności e-sądów można stwierdzić, że cieszy się największą popularnością wśród przedsiębiorców.

Obecnie e-sąd jest formalnie XVI Wydziałem Cywilnym Sądu Rejonowego w Lublinie. Rozpatruje on sprawy z całej Polski. W e-sądzie zatrudniono jednego sędziego jako przewodniczącego, jedenastu referendarzy, dwudziestu pracowników pomocniczych oraz trzech informatyków.

Polska jest czwartym krajem w Europie po Niemczech, Wielkiej Brytanii i Czechach, który wprowadził elektroniczny system legislacyjny.

A takie są cele e-sądu. Procedura przeznaczona jest dla tzw. spraw upominawczych, które składają głównie dostawcy masowych usług, np. zakłady energetyczne, wodno-kanalizacyjne, operatorzy komórkowi, ale rocznie takich spraw było w Polsce w ostatnich latach ok. 1,2 mln, większość z nich ma rozpatrywać Lublin. Wśród nich są też pozwy przeciętnego Kowalskiego, natomiast pozwanymi zwykle są osoby fizyczne.

Internetowy tryb nie jest jednak przymusowy, a o jego wyborze decyduje powód.

Ministerstwo Sprawiedliwości jest zadowolone z działalności e-sądów. Twierdzi, że platforma znacznie odciążyła sądy z załatwiania tak zwanych „prostych spraw”, pozwoliła również dokonać dużych oszczędności z tytułu zmniejszenia się kosztów proceduralnych. Przez pół roku działalności e-sądów udało się zaoszczędzić siedem i pół miliona złotych. W pół roku udało się załatwić przez e-sąd dwieście tysięcy spraw.