Gdy rozważasz nad separacją bądź rozwodem

Między rozwodem a separacją istnieją zasadnicze różnice, tak w przyczynach, jak i skutkach prawnych orzeczenia sądu. W wielu krajach separacja uznawana jest powszechnie jako etap przejściowy między małżeństwem a rozwodem, i jest to warunek konieczny, by uzyskać unieważnienie małżeństwa (w przypadku braku poprawy sytuacji lub niezmienności zdania małżonków). Polskie prawo nie stawia takiego wymogu.

Separacja polega na uchyleniu wspólnoty małżeńskiej, tj. na tak zwanym oddzieleniu małżonków od stołu i łoża. Może być jednak tylko separacją formalną, nie zmuszającą małżonków do rezygnacji ze wspólnego mieszkania – np. ze względu na dobro nieletnich dzieci. Rozwód zaś powoduje całkowite zerwanie istniejących relacji, łącznie z prawem do powrotu do starego nazwiska. W przypadku chęci małżonków i ich pojednania, skutki separacji ustają, a sytuacja wraca do stanu sprzed jej udzielenia. W przypadku chęci powrotu do związku małżeńskiego osób, którym wcześniej udzielony został rozwód, postępowanie jest bardzo utrudnione (właściwie, sąd musiałby odwołać swoją decyzję o udzieleniu rozwodu, dla którego wymagane było udowodnienie nie tylko kompletnego, ale również trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego bez nadziei na poprawę; odwołanie rozwodu mogłoby stworzyć szereg komplikacji prawnych, głównie na tle majątkowym).

Prawo żądania separacji ma nie tylko ten, kto doświadcza skutków rozkładu pożycia, lecz także ten, kto jest ich bezpośrednią przyczyną, co zasadniczo odróżnia separację od rozwodu – w przypadku tego drugiego, „winny” nie może żądać jego udzielenia. Istotną różnicą jest też prawo do nowego związku oraz kwestia nazwiska. Jeśli chodzi o alimenty, sąd nakłada na jedną ze stron obowiązek ich płacenia przez okres maksymalnie pięciu lat (chyba, że w wyniku uzasadnionych roszczeń wydłuży ten okres); w przypadku separacji czas ten nie jest odgórnie ograniczony, czyli w praktyce druga strona płaci alimenty do momentu klaryfikacji sytuacji – rozwodu lub powrotu.

Jedną z najważniejszych przyczyn rozwodów jak i separacji, są kwestie finansowe, a problemy z nimi związane ciągną się nawet po zakończeniu procesu sądowego. Jednym z podstawowych źródeł konfliktów jest podział majątku; jeżeli nie został notarialnie sporządzony akt intercyzy, domniemana jest wspólność majątkowa małżeńska, oznaczająca, że niezależnie od wkładu wniesionego w związek jak i późniejszych zarobków, małżonkowie są w posiadaniu jednakowych części majątku. W niektórych przypadkach, np. udowodnieniu, że małżeństwo zostało zawarte z materialnych pobudek, przy jednoczesnej niewiedzy o tym drugiej strony i jej dobrej wiary skutkującej brakiem intercyzy, sąd może uchylić wspólność majątkową i przeprowadzić podział dóbr tak, by poszkodowany nie ucierpiał. Z reguły jednak sądy nie chcą decydować o podziale majątku, gdyż jest to zadanie bardzo długie i problematyczne – zazwyczaj skłóceni małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia. W większości przypadków sąd orzeka jedynie o sposobie użytkowania mieszkania (na czas wspólnego zamieszkiwania rozseparowanych lub rozwiedzionych małżonkow), np. poprzez wyłączny przydział pomieszczeń czy zasady korzystania z elementów wspólnych. W szczególności, można żądać eksmisji byłego współmałżonka, jeśli jego zachowanie rażąco narusza dobro żony/męża lub dzieci. Podejmując takie decyzje, sąd będzie się kierował szczególnie dobrem nieletnich oraz tego, komu została przyznana władza rodzicielska.

Ostatnią ważniejszą różnicą są długość i koszty postępowania sądowego – w przypadku separacji możemy spodziewać się szybszej decyzji i tańszej rozprawy.