Odpowiedzialność urzędników

Od 17 lipca obowiązywać będzie nowa ustawa o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych.
Do tej pory, urzędnik, który dopuścił się naruszenia prawa, odpowiadał za szkodę do trzech miesięcznych wynagrodzeń. Co prawda, przepisy przewidywały możliwość wypłacenia poszkodowanemu podmiotowi odszkodowanie, ale wypłacane ono było z pieniędzy Skarbu Państwa. Nowa ustawa, mówi, że funkcjonariusz, który w swym postępowaniu rażąco naruszył prawo, odpowie materialnie w wysokości do 12 miesięcznych wynagrodzeń. Przełożony urzędnika, który dopuścił się złamania prawa, zmuszony jest poinformować prokuraturę. Prokurator, który będzie prowadził postępowanie, ma zbadać czy zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności funkcjonariusza, ustalić wysokość szkody i w razie, gdy wina urzędnika będzie zasadna, wnieść pozew o odszkodowanie z winy sprawcy. Wysokość odszkodowania zasądzonego na rzecz urzędnika winnego naruszenia prawa, nie może przekroczyć dwunastokrotności jego miesięcznego wynagrodzenia.
Zgodnie z ustawą, jeśli przełożony urzędnika, który naruszył prawo, nie poinformuje prokuratury, zostanie on ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności bądź jej pozbawienia do lat 3. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy przełożony wykaże, że jego działanie było nieumyślne. Przewidywana wtedy kara to grzywna lub ograniczenie wolności.
Aby urzędnik poniósł odpowiedzialność majątkową, muszą zostać spełnione trzy warunki:
– na mocy orzeczenia Sądu lub na mocy ugody, Skarb Państwa wypłacił odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej przez funkcjonariusza publicznego wykonującego władzę publiczną z rażącym naruszeniem prawa;
– rażące naruszenia prawa dokonane przez urzędnika zostało spowodowanie zawinionym działaniem bądz zaniechaniem;
– rażące naruszenie prawa zostało stwierdzone zgodnie z art. 6; artykuł ten opisuje okoliczności, które należy uznać za rażące naruszenie prawa;.

Nowa ustawa jest potrzebna po to, by można było zdyscyplinować urzędników. Trzeba też wiedzieć, kto i za co odpowiada przy podejmowaniu decyzji przez administrację publiczną – uważa Iwona Gintowt, wiceprezes Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Jednak dochodzenie odpowiedzialności materialnej urzędnika będzie długotrwałe, nawet wieloletnie. Potrzebne będzie wydanie dwóch wyroków sądowych. Pierwszego – przyznającego odszkodowanie od Skarbu Państwa, i drugiego – zasądzającego przewidziane ustawą odszkodowanie od funkcjonariusza. Natomiast ocena rażącego naruszenia prawa poprzedzona być musi analizą dotychczasowego orzecznictwa, przede wszystkim przez prokuratora – dodaje Iwona Gintowt.