Prezydent RP ma teraz dłużej niż miesiąc

15 czerwca 2012 r. zaczął obowiązywać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt K 18/09 (Dz.U. 2012 poz. 672), w którym TK uznał, że art. 55 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w części obejmującej wyrazy „w terminie miesiąca od dnia przesłania tego wniosku” jest niezgodny z art. 179 (powoływanie sędziów przez Prezydenta RP) oraz art. 2 (zasada demokratycznego państwa prawnego) Konstytucji RP.

TK uznał, że określenie w ustawie terminu na powołanie przez prezydenta sędziów sądów powszechnych jest niezgodne z konstytucją. Do Krajowej Rady Sądownictwa należy złożenie wniosku o powołanie sędziów, czyli wskazanie kandydatów na określone stanowiska. Dopiero po tym prezydent może powołać sędziów. Miesięczny termin zapisany w ustawie godzi jednak w istotę kompetencji głowy państwa wyrażonej w Konstytucji. Trybunał zwrócił przy tym uwagę, że tam, gdzie przewidziane są w konstytucji terminy na realizację przez prezydenta jego kompetencji (np. 21 dni na podpisanie ustawy), to są one wprost określone. Zakładając więc racjonalność działania ustrojodawcy (twórcy Konstytucji), należy przyjąć, że nieokreślenie terminu powoływania sędziów jest świadomym działaniem i nie daje podstaw do ustanawiania terminów w przepisach ustaw zwykłych. Trybunał uznał też nieokreślenie wprost w art. 179 Konstytucji terminu na powołanie sędziów należy odczytywać w ten sposób, że prezydent ma obowiązek działania niezwłocznego.