Przestępstwo łapownictwa

Na sprawne funkcjonowanie całego aparatu państwowego składa się suma działań poszczególnych urzędników i funkcjonariuszy pełniących różnorakie funkcje publiczne. Sprawowanie takich funkcji powinno być oparte na ich bezstronności i jedynie na względach merytorycznych . Tak określone działanie z całą pewnością jest nieosiągalne, kiedy osoby podejmujące decyzje publiczne kierują się obiecaną korzyścią majątkową bądź już otrzymaną gratyfikacją.
Kodeks karny wyróżnia w art. 228 oraz art. 229 dwa rodzaje łapownictwa: bierne oraz czynne. Rozróżnienie to dotyczy podmiotu, który wychodzi z inicjatywą działania kierowanego prywatną korzyścią majątkową.
Jak czytamy w kodeksie karnym, przestępstwa łapownictwa biernego może dopuścić się jedynie określony przez ustawodawcę podmiot – osoba pełniąca funkcje publiczne. Jak wskazuje art. 15 § 19 osobą pełniącą funkcję publiczną jest funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba, której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub wiążącą Rzeczpospolitą Polską umowę międzynarodową. Działalność o której mowa, jest więc działalnością nakierowaną na realizację zadań o charakterze publicznym, zinstytucjonalizowana oraz wywołująca skutki w sferze publicznej.
Zgodnie z art. 228 kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Łapownictwo bierne polega więc w swym podstawowym typie na przyjęciu korzyści majątkowej lub osobistej bądź przyjęciu obietnicy udzielenia takiej korzyści – w związku oczywiście z pełnioną funkcją publiczną. Ponadto, jak wskazuje § 4 art. 228, polegać może również na żądaniu otrzymania takiej korzyści, lub nawet na uzależnieniu podjęcia konkretnych działań przez osobę pełniącą funkcję publiczną od otrzymania stosownej korzyści lub jej obietnicy.
Nigdzie w kodeksie karnym nie znajdziemy definicji korzyści majątkowej ani osobistej. Korzyści majątkowe zwiększają oczywiście aktywa i jak można mniemać, wyrażane są w pieniądzu. Doktryna prawa karnego stoi na stanowisku, że korzyść osobista zaspokaja potrzeby niemajątkowe, np. uzyskanie odznaczenia, wydanie pozytywnej opinii, uzyskanie pochwały.
Istnienie przestępstwa łapownictwa biernego wymaga zaistnienia związku pomiędzy określoną czynnością sprawczą (np. wręczeniu pieniędzy) a funkcją publiczną pełnioną przez sprawcę, jednak według karnistów, nie wymaga się aby czynność sprawcza wystąpiła bezpośrednio przed lub w czasie dokonywania czynności służbowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną (może ona nastąpić nawet po dłuższym okresie czasu).
Istotę przestępstwa łapownictwa można sprowadzić do prostego zdania: by ktoś brał, ktoś musi dawać. Lustrzanym odbiciem przestępstwa opisanego w art. 228 jest przestępstwo łapownictwa czynnego. Zgodnie więc z art. 229 kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jak więc widać, w kodeksie karnym spenalizowano więc również sytuację, w której osoba udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej bądź osobistej w zamian za pozytywne rozpatrzenie sprawy dla niej istotnej. Znamiona przestępstwa łapownictwa czynnego są identyczne z tymi, odnoszącymi się do łapownictwa biernego. Ustawodawca postanowił jednak wprowadzić instytucję tzw. czynnego żalu w odniesieniu do przestępstwa łapownictwa czynnego. Chodzi tutaj o sytuacje, kiedy korzyść majątkowa lub osobista bądź ich obietnica zostały już przyjęte, natomiast sprawca takiego przestępstwa powiadomił o tym stosowne organy, pragnąc cofnąć skutki swojego działania; warunkiem czynnego żalu jest działanie sprawcy, przed powzięciem przez organy ścigania wiadomości o popełnionym przestępstwie łapownictwa.
Wszelkie przypadki łapownictwa trzeba odróżniać od spotykanego zwyczaju wręczania prezentów o charakterze symbolicznym, które ma na celu wyrażenie wdzięczności, co w naszym społeczeństwie jest szeroko praktykowane i akceptowane.

Paulina Szatka