Solidarność dłużników i wierzycieli cz. II

Spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników solidarnych zwalnia pozostałych. Może też spełnić to świadczenie po części każdy. Gdyby jednak dłużnicy solidarni nie wiedząc o swoich wzajemnych działaniach spełnili świadczenie wielokrotnie, to tamte kolejne świadczenia będą świadczeniami nienależnymi, bez podstawy, i można domagać się jego zwrotu. „Reprezentacja na korzyść pozostałych dłużników” oznacza, że działania podejmowane przez jednego z dłużników są skuteczne także względem  pozostałych np. jeśli wierzyciel będzie w zwłoce, bo ze względu na przeszkodę po swojej stronie nie przyjął świadczenia, zwłoka wierzyciela będzie wobec wszystkich. Jeśli jeden z dłużników uzyska orzeczenie opierające się na wspólnych zarzutach dłużników, to jest ono skuteczne wobec wszystkich. Na przykład gdy jeden z dłużników zakwestionuje umowę stanowiącą źródło zobowiązania solidarnego, to gdy sąd mu przyzna rację, będzie to skuteczne także wobec innych dłużników.

Może również dojść do sytuacji, że w stosunku  tylko do jednego z dłużników może się pojawić okoliczność powodująca zawieszenie lub przerwę biegu przedawnienia. Także tutaj różne mogą zajść okoliczności związane z konkretną osobą i takie okoliczności skuteczne wobec pozostałych dłużników solidarnych nie będą. Jeśli dojdzie do spełnienia świadczenia przez któregoś z dłużników solidarnych, czy to dobrowolnie czy w drodze egzekucji, pojawia się problem rozliczeń pomiędzy dłużnikami.

Kwestia regresów

Należy pamiętać, że rozkład obowiązku przy regresach może być określony czy to w umowie czy w przepisach (one też czasem regulują, np. przy spadkobiercach regres odbywa się proporcjonalnie do udziałów w spadku. Z kolei jeżeli mamy odpowiedzialność osób, które wyrządziły szkodę spowodowaną czynem niedozwolonym, regres uregulowanu w art. 441 § 3 Kodeksu Cywilnego: ten kto naprawił szkodę, mimo że nie spowodował szkody ma regres do sprawcy, nawet stuprocentowy). Z ustawy nie wynikają ogólne zasady rozliczeń pomiędzy dłużnikami solidarnymi, a więc przyjmuje się, że rozkładają się one w częściach równych. Dług wynosi 1000 zł, jeden z czterech dłużników zapłacił, a więc może żądać zwrotu 250 zł od każdego z pozostałych tytułem regresu.
Na marginesie, w przepisach można czasem znaleźć sformułowanie, że jakieś osoby odpowiadają „tak jak dłużnicy solidarni”. Proszę pamiętać, że w takim przypadku (np. poręczenie) oznacza jedynie to, że wierzyciel może sobie wybrać, od kogo będzie dochodził świadczenia, i na tym się kończy podobieństwo z zobowiązaniem solidarnym. W takim przypadku nie ma regresu. Nie ma tego pomiędzy poręczycielem a tym, za kogo poręczył, ponieważ wtedy poręczyciel mógłby się domagać tylko połowy tytułem regresu. Częstym przypadkiem solidarności wynikających z czynności prawnych jest tzw. przystąpienie do długu. Od treści konkretnej umowy przystąpienia zależą kwestie takie jak rozliczenia, regres. Ponieważ przystąpienie do długu jest umową nienazwaną, więc treść tych umów może być różna, co jest zresztą poparte orzecznictwem, jednakże nie ulega wątpliwości, że to przystąpienie do długu w braku odmiennych postanowień umownych rodzi solidarną odpowiedzialność przystępującego i dłużnika.