Społeczna szkodliwość czynu – okoliczności mające znaczenie cz. I

Art. 59 Kodeksu Karnego (KK) przewiduje, że: 
§ 1. Jeżeli przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat albo karą łagodniejszego rodzaju i społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna, sąd może odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli orzeka równocześnie środek karny, a cele kary zostaną przez ten środek spełnione.
§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do sprawcy występku o charakterze chuligańskim.


Mamy tu przykład instytucji prawnej części ogólnej KK, gdzie kwestia stopnia karygodności czynu ma bardzo istotne znaczenie. Może decydować o wymierzeniu kary. Bierzemy to też pod uwagę przy wymiarze kary, że im większa społeczna szkodliwość czynu, tym kara powinna być co do zasady surowsza. Wreszcie są takie przepisy, które uzależniają zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia sprawcy, który nie ponosi winy ze względu na niepoczytalność i odpowiedzialności karnej, w zamkniętym zakładzie leczniczym, psychiatrycznym, odwykowym. Tam też warunkiem podjęcia tego rodzaju decyzji jest to, że istnieje zagrożenie ze strony sprawcy popełniającego czyn o znacznej społecznej szkodliwości. Czyli to nie może dotyczyć sprawców, którzy popełniają, jako sprawcy niepoczytalni chorzy psychiczne, czyny o nieznacznej społecznej szkodliwości. Ustawodawca uznał, że w takim przypadku przymusowa izolacja byłaby środkiem za bardzo dotkliwym, represyjnym. A zatem pojecie społecznej szkodliwości czynu można sobie dobrze przyswoić, biorąc pod uwagę tylko te okoliczności, o których mowa w ustawie.
Okoliczności są następujące:
1) dobro chronione prawem – w odniesieniu do takiego czynu prostego jak: zabór mienia, kradzież – jakie to będą okoliczności stanowiące o społecznej szkodliwości. Jeżeli chodzi o stronę podmiotowa, to tutaj nie ma wątpliwości co do oceny, bo wiadomo, ze ten czyn musi być popełniony umyślnie w zamiarze  bezpośrednim, gdyż to należy do istoty tego czynu. A więc z tego punktu widzenia dość trudno różnicować  stopień społecznej szkodliwości. Jednkaże tutaj już od strony motywacji może być różnie, bo ktoś ukradł dla zysku, a ktoś mógł ukraść bo był głodny; nie działa co prawda w stanie wyższej konieczności, ale motywem kierującym nim była chęć zjedzenia, albo chęć ubrania się, bo mu zimno było. Rzecz jasna z tego punktu widzenia czyny można różnicować i ta społeczna szkodliwość czynu będzie różna. Warto zauważyć, że oceniamy tu społeczną szkodliwość czynu, a to są elementy strony podmiotowej czynu, te które ustawodawca karze nam traktować jako związane ze społeczną szkodliwością czynu. Nie mówimy tu stopniu winy. Dość często popełniany jest błąd, gdzie mówi się o motywacji, celu sprawcy w zakresie stopnia winy. Tymczasem zgodnie z ustawową definicją, ustawowymi kryteriami prawnymi, jest to przesłanka decydująca o takiej lub innej społecznej szkodliwości. 
2) Inne elementy, które będą decydować – sprawca przywłaszczył jakieś określone mienie, czyli ukradł, załóżmy ze to było mnie  wartości 1000 zł. Oczywiste, że oceniamy te sytuacje inaczej niż zabór mienia w wysokości 2000000 zł. Czasem wartość mienia będzie decydowała o innej kwalifikacji. Bo są postacie kwalifikowanej kradzieży, gdzie sam ustawodawca przewidział surowszą odpowiedzialność. Ale jeżeli pozostajemy w granicach tej samej kwalifikacji, to mamy możliwość znacznego różnicowania społecznej szkodliwości czynu w odniesieniu do takiego czynu jak przywłaszczenie mienia, z uwagi również na wartość mienia. Jednakże wymaga to ostrożności, ponieważ jeżeli jest to zabór mienia w postaci pieniędzy skradzionych komuś łącznie z portfelem w tramwaju czy autobusie,. To jaka ilość została pieniędzy skradziona jest dziełem przypadku, bo ktoś mógł mieć więcej, a ktoś mniej pieniędzy. Z całą pewnością sprawca nie kierował się tym ile ta osoba ma, ale chciał ukraść wszystko co ma, a okazało się ze tam jest np. tylko 500 zł a nie 10 tys. Czy to będzie zatem w jakiś istotny sposób wpływało na ocenę społecznej  szkodliwości czynu ? – pewnie już w mniejszym stopniu, gdyż tu wartość mienia nie objęta już świadomością sprawcy nie powinna mieć decydującego znaczenia przy ocenie społecznej szkodliwości tego czynu, przy ocenie tej podmiotowej strony czynu, która wpływa na ocenę społecznej szkodliwości.