Ważny korzystny wyrok Trybunału Konstytucyjnego dla pracowników

8 października 2012 r. to także dzień wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt K 27/11 (Dz.U. 2012, poz. 1110). Trybunał uznał w nim, że art. 130 § 2 (1) Kodeksu Pracy (stanowiący o braku obniżenia wymiaru czasu pracy, jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym od pracy) jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP (zasada równości wobec prawa).

Niezgodny przepis brzmiał: „Jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym od pracy, wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to nie obniża ono wymiaru czasu pracy.” Mówiąc prościej – jeśli święto wypadało w dzień wolny dla pracownika (niebędący niedzielą), czyli w większości przypadków w sobotę, to pracodawca nie musiał oddawać pracownikowi dodatkowo innego dnia wolnego, będącym jego dniem pracy w danym okresie rozliczeniowym. A wcześniej (czyli przed 1 stycznia 2011 r.) musiał i zgodnie z wyrokiem Trybunału wracamy właśnie do tych poprzednich zasad, co jest bardzo korzystne dla pracowników.

Zdaniem Trybunału „zgodnie z art. 14 Kodeksu Pracy oraz art. 66 ust. 2 Konstytucji wszyscy pracownicy mają prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy. W związku z tym ustawowe ograniczenie liczby dni wolnych od pracy w danym okresie rozliczeniowym powinno w równej mierze dotyczyć wszystkich pracowników i być oparte na racjonalnych i zobiektywizowanych, a także przewidywalnych kryteriach. Liczba dni wolnych od pracy w danym okresie rozliczeniowym mogłaby być różna dla różnych grup pracowników, gdyby można było na podstawie przepisów prawa wyodrębnić grupy pracowników, którym ze względu na cechy osobowe lub charakter pracy mogłaby przysługiwać mniejsza lub większa liczba dni wolnych od pracy niż pozostałym pracownikom. Wprowadzenie różnic w liczbie dni wolnych od pracy przysługujących pracownikom tylko na podstawie przyjętego przez danego pracodawcę rozkładu czasu pracy nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Przyjęte przez ustawodawcę kryterium zróżnicowania nie wynika, ani z cech osobowych pracownika, ani z charakteru jego pracy. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego zróżnicowanie sytuacji prawnej pracowników w zakresie prawa do dnia wolnego od pracy w zamian za święto w zależności od tego czy święto przypada w dniu wolnym od pracy wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy czy w dniu będącym według tego rozkładu czasu pracy dniem pracy, nie znajduje usprawiedliwienia w potrzebach i interesach gospodarki narodowej. Rozważania natury budżetowej nie mogą uzasadniać dyskryminacji.

Ustawodawca, powołując się na wielowiekowe tradycje wprowadził lub przywrócił Święto Trzech Króli jako dodatkowy dzień ustawowo wolny od pracy. Jednocześnie jednak zniweczył skutki przywrócenia tego Święta poprzez pozbawienie – z naruszeniem zasady równego traktowania – pewnych grup pracowników przysługujących im dotychczas uprawnień do dodatkowego dnia wolnego od pracy, nawet gdy święto przypadało w dzień wolny od pracy według rozkładu czasu pracy.

Ustawodawca w art. 130 § 21 Kodeksu Pracy naruszył konstytucyjną zasadę równości, bezpodstawnie różnicując liczbę dni wolnych od pracy przysługujących pracownikom, w oparciu o nieznajdujące racjonalnego uzasadnienia kryterium zróżnicowania.

Z dniem 8 października 2012 r. przepis art. 130 § 21 został uchylony z Kodeksu Pracy. Chociaż Trybunał tego nie stwierdził, to należy stwierdzić, że uchylenie tego przepisu powoduje skutki wstecz („ex tunc”), czyli traktuje się go jakby w ogóle nie obowiązywał od dnia 1 stycznia 2011 r. (od jego wejścia w życie). Może to uruchomić lawinę roszczeń pracowników wobec pracodawców o zrekompensowanie pracownikom tego zabranego dnia. Przypomnijmy, że przepis ten został wprowadzony z chwilą ustanowienia Święta Trzech Króli (6 stycznia) dniem ustawowo wolnym od pracy i niejako w ramach rekompensaty dla pracodawców za dodatkowy dzień wolny dla pracowników.

Wniosek do Trybunału złożyła Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”.