Zakładanie spółki komandytowo-akcyjnej, czy można utworzyć jednoosobową spółkę komandytowo-akcyjną ?

Działania, które muszą być podjęte w celu założenia spółki

Po pierwsze będzie to sporządzenie statutu spółki – mamy tu regulację dotyczącą treści statutu w przepisach. Po drugie konieczne jest złożenie oświadczeń o objęciu akcji przez akcjonariuszy i tu odpowiednio stosujemy przepisy o spółce akcyjnej. Kolejna czynność to będzie powołanie rady nadzorczej, jeżeli wymaga tego ustawa lub statut, następnie wniesienie wkładów do spółki, tu znów stosujemy odpowiednio przepisy o spółce akcyjnej. Następnie, gdyby się zdarzyło, że będą wnoszone wkłady niepieniężne, na kapitał zakładowy oczywiście, czyli przez akcjonariuszy, to wówczas należy sporządzić sprawozdanie założycieli i poddać go badaniu biegłego rewidenta, czyli będzie sporządzone sprawozdanie i opinia biegłego, no i ostatnią czynnością będzie wpis do KRS. Zatem to są te podstawowe czynności, które muszą być dokonane, jeśli chodzi o proces tworzenia spółki.

Czy można utworzyć jednoosobową spółkę komandytowo-akcyjną ?

Pierwszą wątpliwością, która powstaje, jest możliwość utworzenia jednoosobowej spółki komandytowo-akcyjnej. Zgodnie z definicją mamy tutaj do czynienia z sytuacją, kiedy mamy dwóch wspólników, kiedy jeden jest komplementariuszem, co najmniej jeden akcjonariuszem, natomiast komplementariusz może również objąć, a więc w pierwotnym procesie tworzenia kapitału zakładowego albo nabyć od akcjonariusza akcje spółki. A więc może pojawić się sytuacja kiedy komplementariusz będzie jednocześnie akcjonariuszem spółki, w związku z czym powstaje pytanie, czy może zostać utworzona spółka 1-osobowa, czyli sytuacja, kiedy komplementariusz jednocześnie objąłby wszystkie akcje. Jest to raczej niedopuszczalne, bo z samej definicji wynika, że musi być co najmniej dwóch wspólników, a przede wszystkim podkreślić należy, że  jest to spółka osobowa, a cechą immanentną spółek osobowych jest to, że mamy dwóch wspólników. Potwierdza nam to również definicja spółki jednoosobowej, która znajduje się w Kodeksie Spółek Handlowych (KSH), ponieważ zgodnie z tą definicją, która jest w słowniczku, spółką jednoosobową może być tylko spółka kapitałowa, w której wspólnik lub akcjonariusz posiada wszystkie udziały lub akcje. Stąd więc to niewątpliwie świadczy o tym, że takiej jednoosobowej spółki komandytowo-akcyjnej być nie może i sąd powinien odmówić rejestracji takiej spółki, gdyby komplementariusz chciał objąć wszystkie akcje. Jedynym wyjątkiem, ale ustawowo dopuszczonym odnośnie jednoosobowej spółki osobowej jest tylko spółka partnerska i to w okresie przejściowym przez okres roku, kiedy może zostać jeden partner, ale to prowadzi bądź do poszerzenia grona partnerów bądź do likwidacji spółki i jest to tylko jedyny wyjątek ustawowy, kiedy mamy do czynienia z jednoosobową spółką osobową. Natomiast może dojść do nabycia wtórnego akcji, tj. po zarejestrowaniu, bo o ile w momencie tworzenia sąd rejestrowy powinien odmówić rejestracji, to może się zdarzyć, że w trakcie działalności spółki komplementariusz nabyłby wszystkie akcje. Jest to w doktrynie różnie ujmowane, niektórzy dopuszczają utworzenie jednoosobowej spółki komandytowo-akcyjnej, większość się jednak temu sprzeciwia i uznaje się też, że jest niedopuszczalne wtórne utworzenie tej jednoosobowej spółki, tzn. późniejsze nabycie wszystkich akcji przez komplementariusza. Należałoby zadać sobie pytanie, czy mielibyśmy odpowiednio tutaj stosować przepisy o jednoosobowej spółce akcyjnej, bo jeżeli odpowiednio stosuje się przepisy o spółce akcyjnej, to przy jednoosobowej komandytowo-akcyjnej należałoby stosować przepisy o jednoosobowej akcyjnej, co wydaje się wyraźnie niecelowe, po drugie nie ma w ogóle ekonomicznego uzasadnienia dla jednoosobowej komandytowo-akcyjnej, bo lepiej już  stworzyć jednoosobową spółkę z o.o., gdyż cechą tej spółki ma być dokapitalizowanie. A więc jeżeli ktoś sobie sam wpłaci cały kapitał zakładowy, to lepiej założyć sp. z o.o. Zatem wydaje się taka wtórna spółka niedopuszczalna. Jeżeli jednak nie będzie kontroli, to taka sytuacja może się w praktyce zdarzyć. Jeżeli przyjmiemy, ze jest jednoosobowa spółka komandytowo-akcyjna, to jeżeli będziemy stosować odpowiednio przepisy o spółce akcyjnej, to podlega to zgłoszeniu do rejestru, jeżeli spółka ta stanie się jednoosobowa. Wtedy sąd będzie mógł ingerować w to. Jednakże stanowisko doktryny nie jest w tym zakresie jednolite.