Zasada prawdy materialnej w procesie karnym

Z  art.  2. § 2  Kodeksu Postępowania Karnego (KPK) wynika  podstawowa  zasada  –  zasada dążenia do prawdy  materialnej (dotyczy ustalenia stanu faktycznego). Realizacji zasady prawdy materialnej służą również inne zasady.   Zasada prawdy materialnej ma w procesie karnym znaczenie nadrzędne.
Sformułowana w art. 2 § 2 KPK zasada prawdy ma doniosłe znaczenie dla całego postępowania. Wprowadza ona wymóg opierania wszelkich rozstrzygnięć na prawdziwych ustaleniach faktycznych. W orzecznictwie pod rządem podobnego przepisu w KPK z 1969 r. (art. 2 § 1 pkt 2) zasadnie przyjmowano, że oznacza to zobligowanie wszystkich organów procesowych do dołożenia – niezależnie od woli stron – maksymalnych starań i wyczerpania wszelkich dostępnych środków dla poznania prawdy (zob. w. SN z 17 września 1971 r., I KR 120/71, OSNPG 12/1971, poz. 242). Zasada prawdy oznacza, że niezbędne staje się ograniczenie zasady kontradyktoryjności poprzez elementy oficjalności przy wprowadzaniu do procesu i przeprowadzaniu w nim dowodów (zob. art. 167 KPK, art. 370 § 1 in fine i § 3 KPK). Wymusza ona też konieczność dokonania prawdziwych ustaleń i tam, gdzie strony zgodnie wnoszą o określone roz-strzygnięcie. Tak więc, przy wniosku prokuratora o skazanie oskarżonego za jego zgodą bez rozprawy, wymaga się, aby „okoliczności popełnienia przestępstwa nie budziły wątpliwości” (art. 335 § 1 KPK), a taki sam warunek funkcjonuje przy skazywaniu bez postępowania dowodowego na wniosek samego oskarżonego, przy braku sprzeciwu ze strony prokuratora i pokrzywdzonego na takie skazanie (art. 387 § 2 KPK).
Przez prawdziwe ustalenie faktyczne rozumie się ustalenie, które zostało udowodnione. Udowodnienie zachodzi wówczas, gdy w świetle przeprowadzonych dowodów fakt przeciwny dowodzonemu jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny. Spełnione przy tym winny być dwa warunki:
a) obiektywna przekonywalność dowodów, czyli taka ich siła, że każdy normalnie oceniający człowiek nabiera przekonania o prawdziwości danego ustalenia, oraz
b) przekonalność subiektywna wywołana u organu oceniającego, która winna być całkowita i bezwzględna.

Dopóki zatem organ ma zasadne, najmniejsze choćby wątpliwości, dopóty dany fakt nie może być uznany za udowodniony, a więc nie stanowi ustalenia faktycznego, które może być podstawą rozstrzygnięcia.
Udowodnienie nie musi jednak oznaczać, że dane ustalenie musi zawsze wynikać bezpośrednio z konkretnych dowodów. Może ono wypływać także z nieodpartej logiki sytuacji stwierdzonej konkretnymi dowodami, jeżeli stanowi ona oczywistą przesłankę, na podstawie której doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, że dana okoliczność faktyczna istotnie wystąpiła (w. SN z 4 października 1973 r., III KR 243/73, OSNKW 2/1974, poz. 33 i aprob. M. Cieślak, Glosa, OSPiKA 9/1974; zob. też J. Nelken, Glosa, NP 1/1974).
Wymóg udowodnienia odnosić należy jednak tylko do ustaleń niekorzystnych dla oskarżonego, ponieważ on sam korzysta z domniemania niewinności (art. 5 § 1 KPK), a niedające się usunąć wątpliwości tłumaczy się na jego korzyść (art. 5 § 2 KPK). Nie oznacza to wszak, aby gołosłowne twierdzenia oskarżonego mogły być przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia. W tym jednak wypadku wystarczy ich uprawdopodobnienie, tj. wywołanie jedynie stanu prawdopodobieństwa zaistnienia danego faktu. Jednakże nawet nieuprawdopodobnienie powoływanej tezy nie może działać na niekorzyść oskarżonego, jako że może on być uznany winnym jedynie po udowodnieniu mu sprawstwa i winy. Nieudowodnienie tego i tak spowodować musi uniewinnienie oskarżonego z uwagi na domniemanie niewinności. To właśnie z uwagi na tę dyrektywę i zasadę in dubio pro reo (zob. art. 5 KPK), uznać należy za zgodne z zasadą prawdy rozwiązanie przyjęte w (znowelizowanym ustawą z 10 stycznia 2003 r.) art. 397 KPK, według którego, jeżeli prokurator nie uzupełni materiału dowodowego w wyznaczonym mu przez sąd terminie, w zakresie ujawnionych tu braków postępowania przygotowawczego, sąd rozstrzyga na korzyść oskarżonego (zatem niekoniecznie w zgodzie ze stanem rzeczywistym) wątpliwości wynikające z niedostarczenia owych dowodów (art. 397 § 4 KPK).
Dokonaniu prawdziwych ustaleń faktycznych służy zasada kontradyktoryjności, czyli sporności procesu, skodyfikowana w sposób pośredni poprzez unormowanie poszczególnych jej przejawów. Jak zasadnie wskazuje się w orzecznictwie jej realizacja, możliwa najpełniej na rozprawie, wymaga zapewnienia równouprawnienia stron oraz dbałości o kulturę ogólną rozprawy, prowadzenia jej w atmosferze powagi, spokoju, rzeczowości i szacunku dla stron i innych uczestników postępowania. Jedynie bowiem tak prowadzona rozprawa budzi przekonanie, że sąd dąży do ustalenia prawdy i feruje wyroki opierając się na prawdzie (wyrok SN z 8 kwietnia 1974 r., I KRN 2/74, OSNKW 7-8/1974, poz. 142). Za sprzyjającą realizacji zasady prawdy uznać też należy zasadę równości broni procesowej, czyli zasadę równości procesowej stron, jako że umożliwia ona każdej stronie procesu m.in. aktywność dowodową i udział w czynnościach dowodowych, a więc kształtowanie sytuacji, w której poprzez szansę dla obiektywizmu realna staje się możliwość dokonania prawdziwych ustaleń faktycznych. To samo powiedzieć można o zasadzie bezpośredniości, nakazującej sądowi m.in. bezpośredni kontakt z przeprowadzanymi w procesie dowodami, co sprzyja z kolei wyrobieniu sobie podstaw do poprawnych ocen wiarygodności dowodu.