Zasada swobody umów

Zasadą generalną jest zasada swobody umów, która to zasada wyrażona została w kodeksie cywilnym w art. 353 [1] która określa ramy swobody, wskazując na pewne okoliczności, które swobodę tę ograniczają. Są tam takie niejasne pojęcia jak właściwość, natura stosunku i z tym jest największy problem, z ustaleniem jaka jest to natura. Tu się przyjmuje przynajmniej teoretyczną równość podmiotów jako okoliczność, która ma decydujący wpływ na ocenę stos. obligacyjnego. Ostrzejsze są ograniczenia wynikające z ustaw. Z reguły do nich się odwołujemy. Czasem w orzecznictwie klauzule właściwości, natury stosunku obligacyjnego, umownego jest wykorzystywana jako klapa bezpieczeństwa. Więc jak sąd nie może zgodnie z prawem przyznać racji jednej ze stron, czasami odwołuje się do tych pozaustawowych kryteriów, np stwierdza, że następuje naruszenie natury właściwości stosunku obligacyjnego. Wbrew powszechnym twierdzeniom, zasada swobody umów nie obejmuje swym zakresem tylko treści umowy. Nie pozwala ona ułożyć treści stosunku absolutnie dowolny. Zasięg jest szerszy. Obejmuje swobodę, co do decyzji dot. nawiązania bądź nie nawiązania stosunku. Trzeba pamiętać, że prawo w niektórych przypadkach nakłada niestety na podmioty obowiązek nawiązania stosunku obligacyjnego. Jest tak np. w przypadku obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, gdzie istnieje nakaz zawarcia takiej umowy. Swoboda przejawia się tu w wyborze kontrahenta, choć i tu wchodzą w grę ograniczenia podmiotowe. Często nie wchodzą w grę możliwości zawarcia umowy z każdym podmiotem, ale z takim kwalifikowanym. Znowu można się posłużyć umowami ubezpieczenia, które można zawrzeć z niektórymi tylko podmiotami. Wiele umów jest takich, ze ich stronami mogą być np tylko przedsiębiorcy, np. umowa agencyjna, komisu po stronie komisanta. Nie zawsze z pełną swobodą doboru kontrahenta mamy więc do czynienia. Kolejnym przejawem zasady swobody umów jest brak formalizmu w zawieraniu umów, aczkolwiek ustawodawca często domaga się dochowania szczególnej formy. W stosunkach zobowiązaniowych nie mamy jednak wiele przypadków, w których forma umowy decyduje o jej ważności. Przykłady: sprzedaż nieruchomości czy umowa leasingu. Zasada swobody obejmuje także swobodę zmiany treści stosunku lub jego ustania. Strony mają swobodę przerwania stosunku zobowiązaniowego. Są różne możliwości ustania stosunku. Może to być rozwiązanie, mogące nastąpić jedynie za zgodą obu stron, może być efektem odstąpienia od umowy, co następuje w drodze oświadczenia jednej ze stron. Należy pamiętać, że każde odstąpienie musi mieć swoją podstawę prawną. Ta podstawa wynika albo z ustawy, przepis mówi że od każdej umowy można odstąpić. Ewentualnie taką podstawą może być umowne prawo odstąpienia zastrzeżone w umowie. Odstąpienie od umowy powoduje co do zasady takie traktowanie umowy, jakby nie była zawarta (skutek ex tunc) natomiast wypowiedzenie działa tylko na przyszłość i wymaga podstawy prawnej do wypowiedzenia. I jeśli chodzi o umowy zawarte na czas nieoznaczony, to co do zasady istnieje możliwość wypowiadania takich umów, to w przypadku umów zawartych na czas oznaczony, co do zasady możliwości takiej nie ma, konieczne jest istnienie podstawy ustawowej albo umownej.